Recenzje

Zaginione królestwa


Czterdzieści lat mojej kariery pisarskiej zostało uwieńczone książką „Zaginione królestwa”. Pod wieloma względami to moja najlepsza książka – ma szeroki zakres, jest innowacyjna zarówno w treści, jak i formie, i bardzo porządnie zredagowana. Jednak ostatnie etapy jej wydania kosztowały mnie więcej trosk niż wcześniejsze cztery dekady.

Jak wyjaśniam we wstępie „Zaginionych królestw”, główna idea książki, że „wszystkie państwa umierają”, dojrzewała we mnie przez lata, podobnie jak zagadnienie pamięci i zmieniającej się tożsamości zbiorowej...